Blogroll

Pages

środa, 13 kwietnia 2011

Nasza przyszłość to e-biznes

Widząć sytuacje w jakiej znajdują sie instytucje państwowe ktore mają nam zagwarantować godną starość mozna bardzo obawiać sie o swoją przyszłość. Nie ma najmniejszych szans na poprawę czegokolwiek, co udowadnia codziennie rząd i środki masowego przekazu.
Niemal codziennie jestesmy atakowani o cięzkiej sytuacji finansowej w ZUS-ie, o niskich emeryturach jakie po 30-tu latach pracy na etacie, pokolenie dzisiejszych 30-40- latków będzie otrzymywać, o ile cały ten system wczesniej się nie rozsypie.

Aż siedmiu na dziesięciu Polaków jest przekonanych, że na starość zabraknie im pieniędzy, a ponad jedna trzecia Polaków nie ma zielonego pojęcia, za co będzie żyła na starość!

Dlatego dobrym sposobem na zapewnienie sobie godnej przyszlości jest poszukanie zajęcia ktore pozwoli na sukces i budowanie stabilizacji finansowej na przyszłość.

E-biznes daje niesamowite mozliwości zrealizowania swoich marzeń. Jednak wymaga to odpowiedniej wiedzy, pewnego doswiadczenia w poruszaniu się po sieci. Wysokość wynagrodzenia zależy tylko i wyłącznie od Twojego zaangażowania i wspólpracy ze swoimi partnerami. Najwazniejsza jest jednak cierpliwość którą trzeba miec zeby po paru miesiacach zobaczyć pierwsze efekty swojej pracy. Nie można oczekiwac ze po miesiącu czy dwóch zaczniemy już zarabiac duze pieniadze. Tu trzeba się nastawić na prace ktora zapewni nam stabilność finansową na przyszlość.

Internetowe programy partnerskie lub programy typu MLM stały sie już jedynym zródłem utrzymania dla tysięcy ludzi na całym świecie, i są modelem e-biznesu o bardzo duzych mozliwościach. Najlepsze programy charakteryzuja się sprzedażą unikalnych produktów lub uslug, czyli mozna co miesiąc kupować jakies towary z mozliwością odsprzedaży lub opłacać abonament za raz zakupioną uslugę z której potem korzystamy bez zadnych ograniczeń, a po zbudowaniu ścisle okreslonej struktury (w zalezności od programu) całą uslugę mamy za darmo i do tego zaczynamy już zarabiac coraz wieksze prowizje.Oczywiście są tacy którzy wykupują produkt i z niego nie korzystają tylko budują swój zespól klientów/partnerów i zarabiają prowizje. Tak też mozna i niema w tym nic złego, no może szkoda tylko produktu który mamy za free, no ale to juz indywidualny wybór kazdego partnera.

Osobiście miałem przypadek zupelnie odwrotny. Osoba weszła do programu tylko po to zeby korzystać z produktu (narzędzia internetowe) bez budowania swojej sieci wspólpracowników. Potem okazało się że osoby ktore były powyżej, same zapelniły strukturę i po paru miesiącach osoba ta była zdziwiona ze nie musi płacić abonamentu i do tego miała na koncie dodatkowe pieniadze. Teraz sama buduje swoją sieć partnerów i korzysta za darmo z narżedzi za ktore wykupiła abonament pare miesięcy wczesniej..

Z przykrością muszę napisać ze polskie firmy promujące e-biznes tworzą programy z mysla o sobie a oferowane produkty i prowizje nie sa najwyzszych lotow. Oczywiście bywają wyjątki, jednak zdecydowanie wolę prace z zachodnimi programami które mimo bariery językowej są tworzone pod partnera.

Nie dam Tobie żadnej gwarancji, że po przeczytaniu tego artykułu szybko zarobisz pieniądze, jeśli jednak poświęcisz na wskazane tutaj działania odpowiednio dużo czasu, to profity przyjdą w miarę szybko. Chodzi tu przede wszystkim o zapewnienie sobie stabilnej przyszlości i tym trzeba sie kierować żeby nie zrezygnować po paru miesiacach.

Na koniec warto zadać sobie pytanie motywujące do działania: czy jestem człowiekiem sukcesu? czy osobą która potrafi tylko narzekać nie dając sobie szansy na zmianę swojego wizerunku.

środa, 6 kwietnia 2011

Jak zapełnić strony www treściami?

Jak zyskać dobre treści na swoje strony www? Co zrobić, aby strona www była cześciej odwiedzana i bardziej ceniona? Co jest skuteczną metodą na lepszą pozycję strony w wyszukiwarkach?

Napisanie skutecznej oferty, czy nawet zwykłego tekstu na stronę www nie jest wcale łatwe. Można skorzystać z gotowych treści na strony, takich jak np. w tym serwisie, są to ciekawe artykuły tematyczne do przedruku. Wystarczy umieścić kod na stronie i gotowe. Treści są w pełni darmowe, ale mają także wady: zawierają link do jakiejś strony, a poza tym są już na innych, więc nie są unikatowe. Innym, lepszym sposobem może się okazać pisanie samemu nowych, zupełnie nowych treści, albo zlecenie ich komu innemu. Ceny tekstów są różne w zależności od długości znaków, rodzaju tekstu, czy też jakości. Jeżeli zależy nam na zaciekawieniu czytelnika naszym serwisem, powinniśmy mieć więcej niż jeden taki tekst. Im więcej zupełnie nowych treści, im bardziej są one ciekawe, tym lepiej. Częste umieszczanie nowych treści pomaga nawet w pozycjonowaniu strony www w Internecie, dzięki nowym tekstom zacznie zajmować ona coraz lepsze pozycje w wynikach wyszukiwania.

Warto więc co jakiś czas dodawać nowe teksty, najlepiej stale i regularnie, a odwiedziny strony www znacznie się zwiększą. Serwis zacznie być lepiej postrzegany i znajdzie uznanie w oczach potencjalnych klientów, czytelników, czy współpracowników, w zależności od tego, czemu ma służyć. Można zatem rzec, że zapełnienie stron www tekstami, to długotrwały proces, który powinien przebiegać naturalnie. A treści przeznaczone do publikacji powinny być w miarę powiązane z jego tematyką. Co jeszcze bardziej ułatwi odnalezienie strony www w wyszukiwarkach.

sobota, 2 kwietnia 2011

Jak założyć wydawnictwo ebook-ów

Mówi się, że w biznesie kluczową sprawą stanowiącą o sukcesie naszego przedsięwzięcia jest znalezienie i odpowiednie zapełnienie luki. Oczywiście w obecnych czasach znalezienie takiego wolnego miejsca jest stosunkowo trudne, nawet w Internecie, ale co nie oznacza, że niemożliwe.

Przykład, wystarczy popatrzeć na rynek e-booków. Oczywiście ktoś może powiedzieć, że to żadna luka, ponieważ publikacje elektroniczne są świetnie znane w gronie użytkowników Internetu, a na rynku istnieje kilku czołowych wydawców min. Złote Myśli. To wszystko prawda, ale równocześnie należy sobie uzmysłowić na jak wczesnym etapie rozwoju znajduje się jeszcze ten rynek. Coraz częściej mówi się, że w przeciągu kilku, kilkunastu lat e-book będzie w stanie całkowicie wyprzeć standardową książkę. Jeżeli jest to prawdą, to znaczy, że przed wydawcami stoi ogromne pole do popisu. A skoro tak, to dlaczego nie wziąć sprawy we własne ręce i nie zarezerwować sobie części rynku?

Rynek elektronicznych wydawnictw z racji rosnącej popularności e-booków oraz coraz większej ilości dostępnych czytników jest bardzo dynamiczny. Planując własne wydawnictwo poza standardowymi krokami jak założenie własnej firmy musisz także liczyć się z rozmaitymi kosztami. Na początku musisz zainwestować we własny sklep internetowy. Na szczęście pod względem technicznym nie różni się on od innych aplikacji e-commerce. Kolejnym ważnym krokiem jest przygotowywanie publikacji do wydania. Mam tu na myśli wszelkie działania związane z min. korektą tekstu, czy opracowaniem szaty graficznej. Pocieszające jest, to że mając trochę wolnego czasu większość tych rzeczy będziesz w stanie wykonywać samodzielnie znacznie zmniejszając koszty. Rzeczą oczywistą jest, że żadne przedsięwzięcie nie będzie rentowne jeżeli grupa docelowa nie dowie się o jego istnieniu. Form reklamy jest bardzo dużo, ale ceny dobrej kampanii niestety również nie należą do najniższych. W związku z tym polecam zbudowanie systemu sprzedaży w oparciu o własny system partnerski jak np. Złote Myśli. Dzięki systemowi partnerskiemu ZM w zasadzie nie muszą się martwić o sprzedaż swoich produktów, bo większość pracy wykonują za nich partnerzy.

Oczywiście rozpoczynając tego typu działalność nie obejdzie się bez problemów. I nie myślę tu o kwestiach finansowych, ale przede wszystkim o liczbie produktów możliwych do zaoferowania. Wiadomo, że chcąc sprzedawać książki musimy je najpierw mieć oraz, że w obecnych czasach asortyment rzędu kilku książek jest nie do przyjęcia. W związku z tym jeżeli na początku mamy problemy z pozyskaniem publikacji najlepiej jeśli sami zajmiemy się pisaniem e-booków.

Założenie własnego wydawnictwa e-booków na pewno nie należy do rzeczy łatwych. Wymaga od nas sporego zaangażowania czasu oraz pieniędzy. Ale patrząc na tempo rozwoju rynku publikacji elektronicznych jestem pewien, że nie będą to, ani pieniądze, ani czas stracony.

czwartek, 31 marca 2011





W Polsce rozpoczyna działalność kilkadziesiąt tysięcy firm rocznie. Problem w tym, że jedynie część z nich powstaje na fundamentach rzetelnej wiedzy biznesowej i solidnego przygotowania ich właścicieli.


„Jak wygrać w biznesie” to praktyczny poradnik na temat nie tyle zakładania firmy, co całego procesu obejmującego:

- przygotowanie pomysłu na biznes do wcielenia w życie,

- założenie działalności gospodarczej oraz pierwsze kroki na rynku,

- studium „inkubacji” firmy w warunkach biznesowych aż do pierwszej sprzedaży.


Książka „Jak wygrać w biznesie?” może również okazać się pomocna dla osób, które już postawiły swoje pierwsze kroki w biznesie. Będzie ona doskonałą okazją do zweryfikowania wcześniejszych działań i upewnienia się co do właściwego kierunku rozwoju.

Została ona napisana prostym i przystępnym językiem, zrozumiałym dla osób niemających doświadczenia w biznesie. Jednocześnie obszerny i bardzo konkretny zasób wiedzy zawarty w publikacji pozwala pozbyć się obaw, jakie często towarzyszą początkującym przedsiębiorcom.


Jeśli masz pomysł na biznes lub chcesz założyć własną firmę, ale nie wiesz, od czego zacząć, z tej publikacji dowiesz się:

- Jak odpowiednio przygotować się do prowadzenia firmy?
Znajdziesz tu dokładny plan działania, opisujący szczegółowo wszystkie etapy począwszy od wyboru pomysłu na biznes, po doprecyzowanie najistotniejszych warunków powodzenia i analizę rynku.

- Jak założyć firmę, znaleźć i wyposażyć biuro, zatrudnić pracowników?
„Jak wygrać w biznesie?” jest zarazem bardzo praktycznym „poradnikiem operacyjnym”, przeprowadzającym krok po kroku przez wybór najodpowiedniejszej formy prawnej, formalności związane z rejestracją firmy oraz pozostałe przygotowania do startu w warunkach rynkowych.

- Jak skutecznie zacząć działalność, by odnieść sukces?
Najistotniejszy etap w budowie firmy następuje tuż po jej zarejestrowaniu, gdy już będzie gotowa do pracy. W tym momencie bowiem stajesz przed najważniejszym zadaniem: przekonaniem do siebie klientów!
Jest to pozycja obowiązkowa dla wszystkich przyszłych, aktualnych i niedoszłych biznesmenów, którzy po prostu chcą wiedzieć „jak wygrywać w biznesie”.



środa, 30 marca 2011

Zarabianie w internecie to już normalność

Hey, pewnie od dawna zastanawiasz się jak to można zarobić w internecie? Na wstępie przedstawię ci pare ciekawostek.Zarabianie w internecie jest tak proste, ale wiesz każda praca wymaga wysiłku, zaangażowania,motywacji.

Zacznijmy od początku, internet cudowne narzędzie, które sprawiło, że wielu ludzi teraz żyje w luksusie.

Nie zastanawiało cię? Jak tacy ludzi osiągneli pasywny dochód? Przedstawie ci przykładowy biznes.

Mam wiele zainteresowań, więc skorzystam z swojej wiedzy by na niej zarabiać.

Na początek stworzymy bloga, tematyka zgodna z twoimi zainteresowaniami tutaj stworzysz własnego bloga www.blogger.com.

Już od teraz możesz pisać swoje artykuły związane z twoimi zainteresowaniami .

Myślisz sobie na czym polega taki biznes i czy w ogóle to jest biznes? Taki zarobek opiera się z początku na reklamach google. Możesz sobie założyć konto google adsense.

Gdy założysz swoje konto będziesz mógł połączyć bloga z google adsense i od tej pory będą wyświetlane reklamy na twoim blogu zgodne z tematyką.

Od tej pory zaczynają się schody ponieważ musisz mieć ruch na blogu ktoś musi na niego wchodzić, masz do wyboru darmową reklame na portalach społecznościowych lub płatna reklama na stronie http://www.adtaily.pl/

Tematyka bloga musi trafiać do pewnej niszy rynkowej i posiadać wysokiej jakości informacje,treści by kogoś to mogło zainteresować.

Tak ja już pisałem musisz mieć grupe ludzi, którzy będą czytali twoje posty .

Ile można na tym zarobić? To już zależy tylko od ciebie i zaangażowania w to co robisz.

Jeśli starasz się często piszesz posty i masz duży ruch na stronie mówimy od 500 w górę unikalne wejścia na twojego bloga.

Załóżmy że 25% tych osób klika w reklame czyli 125*0.30€*4= 150zł na dzień * 30 = 4500zł na miesiąc.

Przyznasz, że to już jest duża kwota z samych reklam a możliwości jest dużo więcej.

Jeśli dobrze się przyłożysz do tworzenia własnego biznesu to możesz osiągnąć pasywny dochód.

poniedziałek, 28 marca 2011

E-Booki, przyszłość czy gadżet ?

Zapewnie niewielu z Was spodziewało się, że doczeka czasów gdy zwykłe, papierowe książki zaczną stawać się przeżytkiem. Choć do niedawna wciąż był to temat raczej w Polsce niszowy, dziś wydawnictwa sprzedające elektroniczne wersje publikacji rosną w siłę dzięki stale wzrastającemu popytowi..

E-booki popularność zaczęły zdobywać wraz z rozwojem Internetu. Czas spędzany przed komputerem przez statystycznego użytkownika zwiększył się w sposób zdecydowany. Również tempo życia sprawiło, że coraz mniej czasu potrafimy znaleźć na zaznajomienie się ze standardową lekturą. E-booki sprytnie wykorzystały ten czas, stając się „lepszą” alternatywą dla książek zajmujących wiele miejsca na naszych półkach. Czy jest to zaleta, czy wada postępu, ocenić będziemy mogli dopiero za jakiś czas. Jako zdecydowany zwolennik nowinek technicznych uważam jednak, że jest to sposób na szerzący się, szczególnie wśród młodzieży, wstręt do czytania. O ile łatwiej namówić spędzające przed komputerem dziecko na lekturę e-booka, niż standardowej książki. O szkodliwości, szczególnie dla zdrowia dziecka, takiego rozwiązania póki co wspominał nie będę, takich publikacji znajdziecie w Internecie wiele.

Popularność e-booków sprytnie wykorzystuje rynek. Jak grzyby po deszczu wyrastają kolejne wydawnictwa, proponujące lepszej bądź gorszej jakości publikacje. Takie rozwiązania mają jak zwykle plusy i minusy. Wiele wydawnictw, nastawionych na szybki zysk dzięki „modzie” na e-booki, wypuszcza materiały, których wartość merytoryczną śmiem poddawać w watpliwość. Z drugiej strony, te najbardziej popularne i najlepsze wydawnictwa chcąc utrzymać się na rynku, zasypują nas zniżkami oraz promocjami. Jednym słowem, mamy z czego wybierać.

Postęp technologiczny sprawił, że zaczęły powstawać elektroniczne czytniki, ułatwiające nam zapoznanie się z posiadanymi zbiorami. Mnogość opcji, możliwość zapisania aktualnie przeglądanej strony, przetrzymywanie wszystkich e-booków w jednym miejscu zamiast na zakurzonej półce, to wszystko sprawia, że zalet elektronicznych książek jest niezliczona ilość. W tym miejscu polecić możemy świetny czytnik o nazwie Onyx Boox 60, niewielki, posiadający 6-calowy wyświetlacz, obsługujący wszystkie najpopularniejsze formaty. Niewątpliwym plusem tego urządzenia jest moduł sieci Wi-Fi, który umożliwia nam bezproblemowe połączenie z internetem.

E-booki to zdecydowana przyszłość czytelnictwa na świecie. Czas pokaże, czy jest to krok w dobrą stronę oraz czy zwykłe, papierowe publikacje faktycznie odejdą w zapomnienie.

niedziela, 27 marca 2011

Ile naprawdę kosztuje sklep internetowy

Sklep internetowy to łatwe i proste przedsięwzięcie, które w zasadzie nie wymaga nakładów finansowych. Zbyt piękne, żeby było prawdziwe? Rzeczywiście, bo to stwierdzenie to raczej reklama rozpowszechniana przez firmy udostępniające usługi zwiazane z e-commerce. Ile w takim razie wyniesie nas założenie własnego sklepu?

1. W tym wariancie zakładamy wykorzystanie darmowego oprogramowania do budowy sklepu. Jako koszty bierzemy pod uwagę rejestrację domeny (ok. 50zł), wykupienie hostingu (ok. 100zł), koszt opakowań i eksploatację komputera i drukarki (ok. 200zł). Dzięki temu jesteśmy w stanie wystartować za naprawdę mało pieniądze, ale pamiętajmy o tym, że w zamian za to musimy poświęcić masę czasu na uruchmienie platformy sklepowej, która z uwagi na poszechny dostęp nigdy nie będzie idealna, a tym bardziej unikatowa.

Koszty łącznie za pierwszy miesiąc: 350 zł

2. W tym przypadku jedyną różnicą jest to, że nie korzystamy z darmowego oprogramowania, lecz wykupujemy abonament w jednej z sklepowych platform hostowych (najtańszy abonament ok. 50zł). Do tego dochodzą jeszcze koszty domeny, opakowań i eksploatacja. Zaletą tego typu rozwiązania jest, to że otrzymujemy gotowy skleo, dzięki czemu nie musimy poświecać czasu na jego konfigurację.

Koszty łącznie za pierwszy miesiąc: 250 zł + abonament

3. W tym wariancie wykorzystujemy darmowe oprogramowanie, ale zatrudniamy dodatkowo grafika, który wykonuje dla nas szatę graficzną oraz dodatkowe elementy wzbogacające nasz sklep (ok.1500 zł). Z uwagi na rozbudowę sklepu będziemy potrzebowali lepszego hostingu (ok. 200 zł). Do tego doliczmy jeszcze koszty domeny, opakowań i eksploatację.

Koszty łącznie za pierwszy miesiąc: 1950 zł

4. W tym przypadku decydujemy się na zlecenie wykonania sklepu. Jest to zdecydowanie najdroższy wariant, ale z drugiej strony mamy gwarancję, że wszystko, zco będzie znajdowało się w nazym sklepie będzie w pełni zgodne z naszymi oczekiwaniami. Koszty stałe nie ulegają zmianie, natomiast należy pamiętać, że napisanie sklapu, to koszt przynajmniej 5000 zł, dodatkowo musimy zatrudnić webmastera (1000 zł).

Koszty łącznie za pierwszy miesiąc: 7450 zł

Jak widać obecnie nie da się założyć prawdziwego sklepu za 50 zł, jak możemy czasami przeczytać w niektórych reklamch. Dodatkowo pamiętajmy, że nawet jeżeli powyższe kwoty nadal wydają sie małe, to nie uwzględniają one kosztów wynagrodzenia oraz tego co pochłania najwięcej środków, czyli kosztów kampanii marketingowej. W końcu zakładając sklep w intenecie, to nie to samo, co otworzenie stacjonarnego sklepu, na który i tak prędzej, czy później ktoś się natknie przechodząc przez ulicę.